Najczęstsze błędy przy planowaniu oświetlenia – nie popełniaj ich! Cz.II 0
Najczęstsze błędy przy planowaniu oświetlenia – nie popełniaj ich! Cz.II

W poprzednim wpisie wymieniliśmy Wam 3 najczęstsze błędy, które wielu z nas popełnia podczas projektowania i aranżowania oświetlenia w pomieszczeniu. Dziś pora na kolejne przykłady, czego unikać podczas wybierania żarówek i jak poprawnie umiejscowić włączniki, by wszyscy domownicy byli zadowoleni. Warto pamiętać, że oświetlenie pełni ogromną rolę w aranżacji i odbiorze pomieszczenia oraz ma realny wpływ na samopoczucie, zdolność koncentracji lub wyciszenia się. Warto zatem, by było przemyślane i odpowiadało wszystkim potrzebom korzystających z niego osób.

 

Nieodpowiednia dobrana żarówka

Wspomnieliśmy już, że barwa światła ma niebagatelne znaczenie w tworzeniu ogólnego nastroju i klimatu panującego w pomieszczeniu. Warto zatem całkowicie zrezygnować z chłodnych odcieni bieli, wszędzie tam, gdzie zależy nam na tym, by atmosfera była przytulna i rodzinna. Informacja o typie barwy znajduje się na opakowaniu żarówki, warto zwracać na to uwagę już w momencie zakupu. Kolejną, często pomijaną kwestią przy wyborze żarówki, jest wybieranie tej samej mocy dla różnych opraw oświetleniowych. Tymczasem, różnicowanie mocy pozwala nie tylko budować wielowymiarowy klimat i uwypuklać atuty pomieszczenia, ale przede wszystkim pozwala na spore oszczędności prądu. Warto również pamiętać, że jeśli wkręcimy żarówkę o zbyt dużej mocy do oprawy z założenia przeznaczonej do oświetlenia dodatkowego, jak kinkiet, lampa stołowa czy podłogowa, stracimy cały klimatyczny i dekoracyjny efekt. Przyjmuje się, że oprawy dla oświetlenia dodatkowego, odpowiadające za tworzenie nastroju wymagają żarówek o mocy 40 W, podczas gdy modele służące do oświetlenia ogólnego i punktowego – 60 lub 75 W.

Złe rozplanowanie włączników

Tego błędu da się uniknąć wyłącznie wtedy, gdy mamy realny wpływ na kształt instalacji elektrycznej np. podczas budowy domu czy mieszkania. Często jednak rozmieszczenie włączników uznawane jest za mało znaczące dla całokształtu aranżacji i pozostawiane na ostatnią chwilę. Dotychczas większość włączników montowano na wysokości ok.1,5 metra, czyli optymalnej dla dorosłego człowieka. Coraz częściej jednak odchodzi się od tego sposobu na rzecz dużo wygodniejszego umiejscowienia ich na wysokości ok.1 metra. Wynika to bezpośrednio z faktu, że coraz więcej osób decyduje się na to, by do włączników swobodny dostęp miały także mieszkające w domu dzieci, dla których włącznik na standardowej wysokości może być wyzwaniem. Z ergonomicznego punktu widzenia dużo wygodniej jest także włączać światło opuszczoną ręką, niż podnosić ja za każdym razem do góry.

Odpowiednie rozplanowanie włączników to także umiejscowienie ich w okolicy łóżka (w przypadku kinkietów i lamp ściennych) oraz ciągów komunikacyjnych i wejść do pomieszczeń, przy uwzględnieniu, by nie znajdował się zbyt blisko ościeżnicy.

 

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl